fbpx
Moja walka z glejakiem trwa. Pomóżcie mi ją wygrać!

Weronika,
Warszawa

Moja walka z glejakiem trwa. Pomóżcie mi ją wygrać!

Glejak IV stopnia

Moja walka z glejakiem trwa. Pomóżcie mi ją wygrać!

Nigdy nie było mi lekko. Jeszcze jako dziecko straciłam rodziców i całe dotychczasowe życie uczyłam się jak być samodzielną z akcentem na dzielną…Wkrótce życie darowało mi wsparcie w postaci cudownego mężczyzny. Snuliśmy plany o wspólnej przyszłości. Odtąd już miało być lżej - bo we dwoje. Dopełnieniem szczęścia było przyjście na świat naszej córeczki. Pomyślałam…jestem szczęśliwa.

Nigdy nie było mi lekko. Jeszcze jako dziecko straciłam rodziców i całe dotychczasowe życie uczyłam się jak być samodzielną z akcentem na dzielną…Wkrótce życie darowało mi wsparcie w postaci cudownego mężczyzny. Snuliśmy plany o wspólnej przyszłości. Odtąd już miało być lżej - bo we dwoje. Dopełnieniem szczęścia było przyjście na świat naszej córeczki. Pomyślałam…jestem szczęśliwa.

Jak ulotnym stanem jest szczęście, przekonałam się niebawem. W wypadku samochodowym zginął mój ukochany mąż i ojciec mojej rocznej wówczas córeczki. Kolejny raz musiałam znaleźć siłę aby żyć. Skupiłam się na pracy i córce. Powoli, stopniowo, zaczęłam dostrzegać kolory życia. Nie poddałam się. Moja córka mnie uratowała. To dla niej otwierałam codziennie oczy.

Po kilku miesiącach kolejne czarne chmury nadciągnęły nad nasz świat. Ciągłe zmęczenie, ospałość, brak energii, łatwo było wytłumaczyć. Przecież dzisiaj wszyscy tak żyją – takie czasy. Kiedy na spacerze straciłam przytomność, wiedziałam już, że nie ma mowy o zwykłym zmęczeniu. Szpital, badania, diagnoza. GLEJAK – IV STOPIEŃ ZŁOŚLIWOŚCI. Kolejny raz świat osunął mi się spod nóg. Wyrok nie tylko dla mnie, ale również dla mojej córki. Natrętna myśl powracała jak bumerang. Kto zaopiekuje się moją księżniczką kiedy mnie zabraknie. Rozpoczęłam walkę.

Podjęłam się terapii, którą obecnie już zakończyłam, ale walka z tą chorobą, to walka, która nigdy nie ma definitywnego końca. Aby jak najbardziej opóźnić proces wznowy, muszę próbować różnych metod i bezustannie kontrolować swój stan. Bardzo ciężko pogodzić mi chorobę z codziennym życiem, ale staram się jak mogę.

Niestety nie raz mogę jeszcze być zmuszona prosić o pomoc w opłaceniu wydatków, które przerosną moje możliwości. Leki, suplementy, wizyty u specjalistów, leczenie wspomagające - na to wszystko może mi zbraknąć, w tym co uda mi się samej zarobić w tej sytuacji. Dlatego wszystkich, którzy chcieliby mnie wesprzeć serdecznie proszę o przekazanie procenta od swojego podatku na moją rzecz, abym zdołała sobie poradzić z trudną codziennością.

KRS: 0000207472

CEL SZCZEGÓŁOWY:

Weronika-Woźniak-2763A46

Bądź na bieżąco

Chcesz być na bieżąco? Chcesz być na bieżąco?