fbpx
Rozpoczęłam walkę z glejakiem. Pomóżcie mi ją wygrać!

Weronika,
Warszawa

Rozpoczęłam walkę z glejakiem. Pomóżcie mi ją wygrać!

Glejak IV stopnia

Rozpoczęłam walkę z glejakiem. Pomóżcie mi ją wygrać!

Historia 25letniej Weroniki jest dramatycznym wołaniem o pomoc. Mimo młodego wieku, w życiu młodej kobiety jedna tragedia przeplata się z kolejną. Prosimy – przeczytaj, pomóż, nie odkładaj tego na jutro, bo wtedy może być za późno! Weronika walczy o każdy kolejny dzień!

Nigdy nie było mi lekko. Jeszcze jako dziecko straciłam rodziców i całe dotychczasowe życie uczyłam się jak być samodzielną z akcentem na dzielną…Wkrótce życie darowało mi wsparcie w postaci cudownego mężczyzny. Snuliśmy plany o wspólnej przyszłości. Odtąd już miało być lżej - bo we dwoje. Dopełnieniem szczęścia było przyjście na świat naszej córeczki. Pomyślałam…jestem szczęśliwa.

Jak ulotnym stanem jest szczęście, przekonałam się niebawem. W wypadku samochodowym zginął mój ukochany mąż i ojciec mojej rocznej wówczas córeczki. Kolejny raz musiałam znaleźć siłę aby żyć. Skupiłam się na pracy i córce. Powoli, stopniowo, zaczęłam dostrzegać kolory życia. Nie poddałam się. Moja córka mnie uratowała. To dla niej otwierałam codziennie oczy.

Po kilku miesiącach kolejne czarne chmury nadciągnęły nad nasz świat. Ciągłe zmęczenie, ospałość, brak energii, łatwo było wytłumaczyć. Przecież dzisiaj wszyscy tak żyją – takie czasy. Kiedy na spacerze straciłam przytomność, wiedziałam już, że nie ma mowy o zwykłym zmęczeniu. Szpital, badania, diagnoza. GLEJAK – IV STOPIEŃ ZŁOŚLIWOŚCI. Kolejny raz świat osunął mi się spod nóg. Wyrok nie tylko dla mnie, ale również dla mojej córki. Natrętna myśl powracała jak bumerang. Kto zaopiekuje się moją księżniczką kiedy mnie zabraknie. Rozpoczęłam walkę. Niestety lekarze są zgodni. Leczenie metodami dostępnymi w Polsce, nie daje szans na wygraną walkę. Jako ostatnią deskę ratunku w walce o życie, wskazano nowoczesną, ale nie podlegającą refundacji, innowacyjną terapię w Immun-Onkologisches Zentrum KÖln.

Obecnie jestem w trakcie leczenia. Do jego zakończenia brakuje już tylko jednej sesji, której kosztów nie jestem w stanie opłacić. Brakująca kwota 13500 € jest poza moim zasięgiem.

Potrzebuję Was, by przetrwać…by wygrać… by przeżyć!

Przed chorobą nigdy nie prosiłam nikogo o pomoc, starałam się być samodzielna, ale od momentu diagnozy muszę polegać na dobrych sercach, bo sama po prostu nie dam rady. W swojej walce zaszłam już tak daleko, że wierzę, że uda się doprowadzić wszystko do końca, by cała terapia mogła być skuteczna i żebym wyszła zwycięsko z tego koszmaru. Marzę tylko o tym, by zakończyć leczenie i żeby choć przez chwilę przestać się bać o to co będzie jutro. Bardzo proszę wszystkie kochane serca o pomocną dłoń.

KRS: 0000207472

CEL SZCZEGÓŁOWY:

Weronika-Woźniak-2763A46

Bądź na bieżąco

Chcesz być na bieżąco? Chcesz być na bieżąco?